Blog

Czy współpraca z pośrednikiem się opłaca?

Czy współpraca z pośrednikiem nieruchomości się opłaca?

Czy współpraca z pośrednikiem nieruchomościami się opłaca?

Gdy w 2007 roku przebywałam na terenie Wielkiej Brytanii wśród imigrantów panowało przekonanie, iż obywatele tego kraju, to ludzie rozrzutni i nieporadni. Powodem tego, było masowe korzystanie z usług elektryków, którzy byli zatrudniani do prac pozornie błahych. Płacono za usługę wymiany żarówek w wynajmowanych mieszkaniach, ok. 40 funtów brytyjskich.

Dziś, gdy powracam do tych wspomnień to działanie Brytyjczyków wydaję mi się zupełnie racjonalne. Jeśli spróbujemy sobie wyobrazić, że wynajmujemy swoje mieszkanie na drugim końcu miasta i poinformuje nas najemca, że ma problem z niedziałającym żyrandolem to dojdziemy do przekonania, że wymiana żarówki może być większym problemem niż zapłacenie komuś za usługi.

Policzmy czas trwania dojazdu (min. 30 min) na wynajmowane mieszkanie poprzedzone podróżą do hipermarketu, krążeniem pomiędzy półkami i poszukiwaniem żarówek odpowiedniej średnicy (min. 30 min), a następnie wymiana żarówek na miejscu do których też w jakiś sposób musimy dostać się fizycznie, więc niezbędna jest tu drabina oraz wyłączenie bezpieczników (min. 30 min). Podsumowując tę analizę możemy dojść do wniosku, że zapłacenie fachowcowi za wykonanie usługi zaoszczędzi nasz czas, który możemy poświęcić rodzinie, pracy zarobkowej oraz zdrowie i nerwy z tym związane.

Czemu nawiązuję do tak teoretycznie błahej czynności? Ponieważ w oczach wielu, usługi pośrednictwa w sprzedaży nieruchomości wydają się być czynnościami niepotrzebnymi. Jednak gdy przyjrzymy się tym czynnościom od środka okazuję się, że sprzedając samemu możemy nie doszacować nieruchomości i sprzedać ją poniżej wartości rynkowej, bądź wystawić ją w cenie za wysokiej w stosunku to ceny rynkowej, tym samym przedłużyć sobie nawet o kilka lat czas trwania sprzedaży. Sami na własnej skórze odczuwamy zmasowany atak telefoniczny pośredników i potencjalnie zainteresowanych zakupem nieruchomości. Marnujemy na to swój cenny czas odbierając telefony w godzinach wieczornych, bądź nocnych, nieustannie pokazując nieruchomość oraz odpisując na różnego rodzaju zapytania dotyczące stanu technicznego, kosztów utrzymania i za każdym razem mamy nadzieje, że ten dzwoniący, bądź pytający jest naszym ostatnim klientem. A pierwsza przeprowadzona prezentacja różni się od tej 35 -tej kolejnej już w następnym tygodniu tym, że zamiast zachęcić potencjalnego kupującego, jedynie skutecznie zniechęcamy go do zakupu.

Sprzedając nieruchomość, zwłaszcza na wtórnym rynku mieszkaniowym, musimy zdawać sobie sprawę, że z zakupem nieruchomości wiąże się wiele emocji. Niejednokrotnie jest to zakup całego życia okupiony dwudziestoletnim kredytem hipotecznym, co sprawia, że nie bez echa odbieramy uwagi klientów kupujących o nieatrakcyjnym wnętrzu mieszkania,  wręcz uszczypliwych uwagach dotyczących funkcjonalności i rozwiązań zastosowanych we wnętrzu. Często w trakcie bezpośredniej konfrontacji kupującego ze sprzedającym dochodzi do dużej różnicy zdań, co skutkuje brakiem finalizacji transakcji. Korzystanie z usługi pośrednika w tym wypadku pozwala wyeliminować emocjonalne przywiązanie do nieruchomości i rozważenie złożonej oferty na zakup w racjonalnych argumentach.

Musimy pamiętać o tym, że profesjonalne firmy pośredniczące w obrocie nieruchomościami przeprowadzają niezliczone ilości transakcji w ciągu roku, tym samym sposób przygotowania oferty, a nawet technika sprzedaży przez pośrednika jest skuteczniejsza. Szybkość dokonywania transakcji ma również znaczenie w całym tym procesie, a najłatwiej tego dokonać współpracując z profesjonalistą w tej dziedzinie. Wykona on nam materiał zdjęciowy, świadczy usługi Home Stagingu co sprawia, że możemy sprzedaż nieruchomość o 15% drożej niż ceny rynkowe. 

Dla przykładu wspomnę o jednej ze zrealizowanych przez nas transakcji na ul. Wyspiańskiego w Rzeszowie, gdzie w początkowym etapie mimo podjęcia współpracy z pośrednikiem właściciel nieruchomości nie chciał wykonać remontu w mieszkaniu tj. odmalować go i usunąć starą zniszczona wykładzinę, a mimo to sprzedać mieszkanie w wysokiej cenie. Bez prawidłowego przygotowania mieszkania do sprzedania kupujący oferowali cenę zakupu w wysokości dużo niższej niż zakładana przez właściciela. Po dwóch miesiącach udało się namówić właściciela na inwestycje i zastosowanie planu pośrednika i zaowocowało to ceną transakcyjną w wysokości dużo wyższej niż zakładana na początku przez właściciela nawet uwzględniając koszty remontu – czyli powyżej ceny oczekiwanej.

Nie poruszyłam jeszcze kwestii najważniejszej, o której wiele osób nie wie i która w zasadzie nigdy nie jest brana pod uwagę przez potencjalnych kupujących czy sprzedających nieruchomości. W Polsce aby móc pośredniczyć w obrocie nieruchomościami należy posiadać obowiązkowe ubezpieczanie OC. 

Co to znaczy dla stron transakcji? Znaczy to, że jeżeli pośrednik wiedział, bądź mógł w łatwy sposób dowiedzieć się, że kupowana lub sprzedawana przez nas nieruchomość posiada wady, a one nie zostaną ujawnione przez pośrednika, to w ramach niewykonania, bądź nienależytego wykonania można oczekiwać od pośrednika odszkodowania.

W 2013 roku wydano wyrok w którym kupująca nieruchomość nie została poinformowana przez pośrednika o ryzyku jakie wiązało się z zakupem nieruchomości, w tzn. systemie condo, który polega na zakupie lokalu w hotelu i oddaniu go w dzierżawę zarządcy i czerpaniu z tego tytułu zysku, a przez umówiony czas można korzystać z niego samemu. Pośrednik przekonywał, iż inwestycja jest pewna i roztaczał wizję płynącą z korzyści związane z zakupem nieruchomości. 

Zapomniał jednak dodać, że deweloper znajduje się w kiepskiej sytuacji finansowej, nie wypłacał podwykonawcom, a inwestycja jest mocno opóźniona. Klientka zawarła umowę nie znając tych faktów. Ostatecznie deweloper zbankrutował, a klientka zażądała zwrotu pieniędzy od agencji pośrednictwa, a gdy ta odmówiła wniosła przeciwko niej sprawę do sądu. 

Mimo różnych słusznych argumentów ze strony agencji Sąd Okręgowy w Warszawie stwierdził, że oczywiście pośrednik nie odpowiada za upadłość deweloper, ale za to, że nie poinformował klientki o ryzyku takiej upadłości. Co więcej, nakazał pośrednikowi zwrot pełnej ceny nieruchomości.

Reasumując – teoretyczne oszczędności związane z brakiem korzystania z usług pośrednictwa ze strony sprzedającego: wydłuża się czas sprzedaży nieruchomości, powoduje frustrację
z powodu braku realizacji transakcji, naraża nas na straty finansowe związane ze źle przygotowaną nieruchomością do sprzedaży. A także ogranicza nasz, jakże dziś, cenny czas, który moglibyśmy przeznaczyć dla rodziny i bliskich lub swojej pracy zarobkowej. 

Ze strony kupującego ostatecznie bez wsparcia pośrednika możemy narazić się na utratę całości zainwestowanych w nieruchomość środków. Poszukiwać miesiącami, albo latami wymarzonej nieruchomości i na końcu pozostać z niczym.

Autor

Paulina Kosturek-Migacz

One Comment

  1. I tak i nie. Biuro nieruchomości zabiera z nas część odpowiedzialności i daje więcej czasu na spędzanie go w inny sposób. Nie musimy za każdym razem jeździć pokazywać mieszkania potencjalnemu klientowi, zajmować się umowami itp. 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

15 + eight =